jak wiesz, albo za chwilę się zorientujesz, jesteś na stronie prowadzonej przez dwójkę coachów
dlaczego więc huta?
bo to skrót
symboliczny zapis o tym, że różnią nas doświadczenia zawodowe i percepcja świata, a mimo to pracujemy razem, robiąc na dodatek „to samo”; Beata jest HUmanistką, moja domena to TechnikA
jest też analogia między procesem coachingowym, a wytopem i przekuwaniem, tworzeniem stopu z rudy i pozornie nieużytecznego złomu w hucie
dobra analogia, bo mieści w sobie wspólne dla pracy osobistego trenera i hutnika elementy: dużo ciepła, specjalistyczne narzędzia i uszlachetniacze
ba, nawet hutnicy i coache są odbierani podobnie – wszyscy wiedzą, że pracują ciężko, ale co właściwie robią? przecież oni TYLKO są


