ZESPÓŁ

nazywam się Artur Kruk

moje dzieciństwo było równie beztroskie, co ogólnorozwojowe - za to dziedziny, którymi zajmowałem się w trakcie nauki i pracy, nie dość że dalekie od beztroski, były ścisłe i konkretne: matematyka, fizyka, elektronika, informatyka, budownictwo, energetyka, telekomunikacja; nawet gdy pracowałem dużo z ludźmi, jako menedżer czy sprzedawca, były ze mną liczby, wykresy, terminy, plany i arkusze kalkulacyjne

odkąd pamiętam, „po godzinach” towarzyszyła mi chęć poznania i zrozumienia siebie i innych; poznawałem i szukałem wyjaśnień czytając to, co się dało technicznemu umysłowi zrozumieć bez cierpień z powodu braku twardych zależności i długich opisów; dumałem i kombinowałem po swojemu; jednak najwięcej dostałem od innych – rodziny, przyjaciół (także tych ze znakiem minus), współpracowników, szefów, klientów, kolegów, nauczycieli

dziś jestem hutnikiem technicznym
i bez przerwy szukam